Niepełnosprawny chłopak ze Stanów Zjednoczonych, Aaron Fotheringham wykonał jako pierwszy na świecie nieprawdopodobną ewolucję na swoim wózku inwalidzkim. Używając rozciągniętej liny od banjo rozpędza się, wjeżdża z dużą prędkością na pochylnię, która wystrzeliwuje go w powietrze, a on oderwany od ziemi… wykonuje podwójne salto do tyłu (dwa pełne obroty o 360 stopni). Chłopak cierpi od urodzenia na rozszczep kręgosłupa i już w wieku trzech lat musiał korzystać z wózka. Gdy miał osiem lat, poszedł popatrzyć na brata, który wykonywał ewolucje na swoim rowerze BMX. Pomyślał: „hej, ja też mam dwa kółka” i tak się zaczęła jego przygoda z akrobacjami na wózku inwalidzkim. Pojedyncze salto wykonał już w wieku czternastu lat, jednak na wykonanie podwójnego musiał długo poczekać i włożyć wiele wysiłku w ciężkie treningi. Największym problemem były upadki, gdyż „przyczepiony” do wózka nie ma pełnej kontroli nad nimi i wielokrotnie spadał na plecy czy głowę. Olbrzymia determinacja i pragnienie osiągnięcia celu, sprawiły, że po wielu bolesnych próbach udało się wykonać tę trudną ewolucję. Aaron mówił, że bał się przed każdą próbą, ale musiał pokonać to uczucie, gdyż niezbędne było duże skupienie. Uczucie po sukcesie nie do opisania.


