Naukowcy z międzynarodowego konsorcjum finansowanego zaprezentowali swój najnowszy wynalazek – niezwykle zaawansowaną protezę ręki. Projekt pod nazwą SmartHand powstaje przy współpracy wielu ośrodków akademickich z całej Europy. Sztuczna ręka ma naprawdę niezwykłe możliwości. Czujniki z protezy łączy się ze skórą, w miejscach gdzie mogą „wyłapać” impulsy elektryczne pochodzące z nerwów, które normalnie służą do kierowania ręką. Impulsy następnie są przetwarzane i wprawiają w ruch odpowiednie silniczki, które już bezpośrednio kierują ruchami protezy. Jednak zastosowanie tej techniki zrodziło i kolejne możliwości – dzięki kolejnym czujnikom połączonym z nerwami osoba z protezą potrafi czuć dotyk, czy oceniać siłę swojego chwytu i dowolnie ją dopasowywać do potrzeb. Możliwości nowego wynalazku najlepiej zaprezentował filmik przedstawiony na konferencji dotyczącej projektu. Na tym filmie, osoba niepełnosprawna z łatwością za pomocą protezy chwyciła z odpowiednią siłą plastikową butelkę (nie zgniatając jej), a następnie podniosła i nalała wody. Na razie sztuczna ręką nie trafi jeszcze na rynek, jest zbyt delikatna i co miesiąc trzeba ją serwisować.


