Przerażający przykład ludzkiej głupoty i nieodpowiedzialności opisywał ostatnio jeden z większych polskich portali. Świeża absolwentka pedagogiki specjalnej miała problemy ze znalezieniem pracy w zawodzie. Udało jej się zatrudnić „na czarno” u pewnego majętnego małżeństwa jako opiekunka u dzieci. Zarówno godziny pracy jak i zarobki były bardzo zadowalające, a i rodzice dzieci byli bardzo mili – kobieta pracowała u nich przez 2 lata. Jednak nagle coś zaczęło psuć się z jej zdrowiem. Długo trwało chodzenie po prywatnych lekarzach zanim usłyszała przerażającą diagnozę: stwardnienie rozsiane. Gdy szef dowiedział się o chorobie postanowił zakończyć współpracę z opiekunką. Kobieta została bez środków do życia, bez ubezpieczenia i z nieuleczalną chorobą i drogimi terapiami w przyszłości. Straszne w tej całej sytuacji jest podejście szefa, który zwolnił ją tylko z powodu choroby, ale przeraża również nieodpowiedzialność młodej kobiety po studiach. Przez 2 lata pracowała bez ubezpieczenia i nic z tym nie zrobiła. Niestety choroba nie wybiera i potrafi uderzyć w najbardziej zaskakującym momencie.


