Nieuczciwe szpitale naciągają Narodowy Fundusz Zdrowia na niepotrzebne wydatki. Co szczególnie ciekawe, dzieje się tak głównie wtedy, gdy to nie szpital zarabia więcej, ale sami lekarze. Dzieje się tak, gdyż dochody lekarzy w wielu szpitalach są uzależnione od tego ile szpital dostanie z NFZ. Jedną z coraz powszechniejszych metod takiego wyłudzania pieniędzy jest sztuczne przetrzymywanie pacjentów dłużej niż to konieczne. Jak liczą eksperci, może dochodzić nawet do tego, że aż 25% pobytów w szpitalu jest przeciąganych zupełnie niepotrzebnie. Praktyka taka dotyczy niestety nie najbardziej potrzebujących, ale osób, za których leczenie szpital dostaje najwięcej pieniędzy (czyli głównie o nietypowych schorzeniach). Lekarze często sami proponują dłuższy pobyt w szpitalu i uczciwie stwierdzają, że przy krótszym NFZ nie zwróci im kosztów pobytu. Inną opcją jest sztuczne wydłużanie czasu oczekiwania na badania, które mogłoby się odbyć w ciągu kilku dni, a trzeba na nie czekać tygodniami.


